<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://wiki.zaglebie.pl/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Zag%C5%82%C4%99biowskie_legendy%3A_%22Tajemniczy_pustelnik%22_%28D%C4%85browa_G%C3%B3rnicza-Go%C5%82on%C3%B3g%29</id>
	<title>Zagłębiowskie legendy: &quot;Tajemniczy pustelnik&quot; (Dąbrowa Górnicza-Gołonóg) - Historia wersji</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://wiki.zaglebie.pl/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Zag%C5%82%C4%99biowskie_legendy%3A_%22Tajemniczy_pustelnik%22_%28D%C4%85browa_G%C3%B3rnicza-Go%C5%82on%C3%B3g%29"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.zaglebie.pl/index.php?title=Zag%C5%82%C4%99biowskie_legendy:_%22Tajemniczy_pustelnik%22_(D%C4%85browa_G%C3%B3rnicza-Go%C5%82on%C3%B3g)&amp;action=history"/>
	<updated>2026-09-04T20:20:28Z</updated>
	<subtitle>Historia wersji tej strony wiki</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.38.2</generator>
	<entry>
		<id>https://wiki.zaglebie.pl/index.php?title=Zag%C5%82%C4%99biowskie_legendy:_%22Tajemniczy_pustelnik%22_(D%C4%85browa_G%C3%B3rnicza-Go%C5%82on%C3%B3g)&amp;diff=76486&amp;oldid=prev</id>
		<title>Dariusz JUREK o 11:30, 16 lis 2016</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.zaglebie.pl/index.php?title=Zag%C5%82%C4%99biowskie_legendy:_%22Tajemniczy_pustelnik%22_(D%C4%85browa_G%C3%B3rnicza-Go%C5%82on%C3%B3g)&amp;diff=76486&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2016-11-16T11:30:33Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;table style=&quot;background-color: #fff; color: #202122;&quot; data-mw=&quot;interface&quot;&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-marker&quot; /&gt;
				&lt;col class=&quot;diff-content&quot; /&gt;
				&lt;tr class=&quot;diff-title&quot; lang=&quot;pl&quot;&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #202122; text-align: center;&quot;&gt;← poprzednia wersja&lt;/td&gt;
				&lt;td colspan=&quot;2&quot; style=&quot;background-color: #fff; color: #202122; text-align: center;&quot;&gt;Wersja z 11:30, 16 lis 2016&lt;/td&gt;
				&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot; id=&quot;mw-diff-left-l23&quot;&gt;Linia 23:&lt;/td&gt;
&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-lineno&quot;&gt;Linia 23:&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;diff-marker&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #202122; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Posmutnieli ludziska, gdy dowiedzieli się z ust księdza o śmierci pustelnika. Pocieszyło ich jednak to, że pustelnik pozostawił złoto, za które miano wybudować kaplicę na wzgórzu.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;diff-marker&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #202122; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;Posmutnieli ludziska, gdy dowiedzieli się z ust księdza o śmierci pustelnika. Pocieszyło ich jednak to, że pustelnik pozostawił złoto, za które miano wybudować kaplicę na wzgórzu.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td class=&quot;diff-marker&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #202122; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;I rzeczywiście stanęła kaplica na wzgórzu gołonoskim i trwała wieki. A gdy ją starość zwaliła, lud na miejscu, gdzie było wykute w skale łoże pustelnika, wzniósł inną, bo murowaną, która do dzisiaj widnieje na cmentarzu.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;diff-marker&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;background-color: #f8f9fa; color: #202122; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #eaecf0; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;I rzeczywiście stanęła kaplica na wzgórzu gołonoskim i trwała wieki. A gdy ją starość zwaliła, lud na miejscu, gdzie było wykute w skale łoże pustelnika, wzniósł inną, bo murowaną, która do dzisiaj widnieje na cmentarzu.&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-side-deleted&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;diff-marker&quot; data-marker=&quot;+&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #202122; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-side-deleted&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;diff-marker&quot; data-marker=&quot;+&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #202122; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;[[Kategoria:Marian Kantor-Mirski|Zagłębiowskie legendy i podania]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-side-deleted&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;diff-marker&quot; data-marker=&quot;+&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #202122; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;[[Kategoria:Zagłębiowskie legendy i podania|Dąbrowa Górnicza]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;tr&gt;&lt;td colspan=&quot;2&quot; class=&quot;diff-side-deleted&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td class=&quot;diff-marker&quot; data-marker=&quot;+&quot;&gt;&lt;/td&gt;&lt;td style=&quot;color: #202122; font-size: 88%; border-style: solid; border-width: 1px 1px 1px 4px; border-radius: 0.33em; border-color: #a3d3ff; vertical-align: top; white-space: pre-wrap;&quot;&gt;&lt;div&gt;&lt;ins style=&quot;font-weight: bold; text-decoration: none;&quot;&gt;[[Kategoria:Legendy i podania Dąbrowy Górniczej|Dąbrowa Górnicza]]&lt;/ins&gt;&lt;/div&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;
&lt;/table&gt;</summary>
		<author><name>Dariusz JUREK</name></author>
	</entry>
	<entry>
		<id>https://wiki.zaglebie.pl/index.php?title=Zag%C5%82%C4%99biowskie_legendy:_%22Tajemniczy_pustelnik%22_(D%C4%85browa_G%C3%B3rnicza-Go%C5%82on%C3%B3g)&amp;diff=76445&amp;oldid=prev</id>
		<title>Dariusz JUREK: Utworzył nową stronę „Było to przed wielu wiekami. Na drewnianym zamku w Będzinie mieszkał srogi rycerz - pan, znany z okrucieństw i znęcania się nad poddanymi. Długo straszył wszyst...”</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://wiki.zaglebie.pl/index.php?title=Zag%C5%82%C4%99biowskie_legendy:_%22Tajemniczy_pustelnik%22_(D%C4%85browa_G%C3%B3rnicza-Go%C5%82on%C3%B3g)&amp;diff=76445&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2016-11-16T10:08:44Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;Utworzył nową stronę „Było to przed wielu wiekami. Na drewnianym zamku w Będzinie mieszkał srogi rycerz - pan, znany z okrucieństw i znęcania się nad poddanymi. Długo straszył wszyst...”&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nowa strona&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;Było to przed wielu wiekami.&lt;br /&gt;
Na drewnianym zamku w Będzinie mieszkał srogi rycerz - pan, znany z okrucieństw i znęcania się nad poddanymi. Długo straszył wszystkich tyranią, długo gnębił swą służbę i poddanych w najokrutniejszy sposób, aż wreszcie miarka się przebrała.&lt;br /&gt;
Bóg jednego dnia srodze go ukarał. Stracił ów pan na raz i żonę i dzieci, które zginęły tragiczną śmiercią. Od tej chwili cały świat wydał się mu grobem. Dzień i noc spędzał we łzach i żalu za żoną i dziećmi, nie mogąc nigdzie znaleźć zapomnienia.&lt;br /&gt;
Aż tu pewnej nocy miał sen, w którym ujrzał wszystkie swe zbrodnie w całej pełni. Przerażony zerwał się z łoża, a biegając rozpaczliwie po izbie zamkowej, błagał Boga o natchnienie, co ma dalej czynić.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
I zlitował się Najwyższy nad okrutnikiem, - zesłał mu sen, w którym wskazał mu skaliste wzgórze Gołonoga na miejsce pokuty.&lt;br /&gt;
Pewnego ranka dumny panek, zabrawszy trochę skarbów, ruszył potajemnie w puszczę. Błąkając się po niej przez wiele dni, zjawił się pod górą i zaczął piąć się na jej szczyt.&lt;br /&gt;
Mieszkańcy osady patrzyli na utrudzonego wędrowca, co bosymi nogami kroczył po zwałach kamieni, - patrzyli i litowali się nad nieznajomym, - a on piął się dalej, aż zniknął z oczu.&lt;br /&gt;
Za kilka dni ciekawsi poszli jego śladami i zobaczyli go jak w skale wykuwał sobie grotę przyśpiewując przy tym żałośnie. Początkowo miano zamiar pomóc mu w pracy, lecz ktoś odradził tego. Więc pozostawiono przybysza jego własnym siłom. A on kuł skałę dzień, tydzień, miesiąc, - aż pod jesień wykuł grotkę, a w niej łoże kamienne.&lt;br /&gt;
Po pewnym czasie zaczął schodzić w dolinę do osady. Odwiedzał chorych, obdzielał ich lekami, maściami sporządzonymi z ziół, opatrywał rany mieszkańcom osiedli, zjawiając się zawsze w porę i niosąc pomoc okolicznemu ludowi.&lt;br /&gt;
Zimą i latem chodził boso, choć nogi miał pokaleczone i ociekające krwią. Nigdy nie przyjął od nikogo żadnego posiłku, ani jałmużny, żył korzonkami i grzybami leśnymi przez siebie uzbieranymi. Za łoże służyła mu wyżłobiona skała, zaś za posłanie - garść liści i mchu. W jakiś czas po swym przybyciu, zaczął rozdawać hojnie jałmużnę wszystkim, kto tylko był w potrzebie.&lt;br /&gt;
Tak trwało kilka lat. Lud okolicy tak się zżył z pustelnikiem, które-&lt;br /&gt;
go dla bosych nóg nazwał &amp;quot;Gołonogiem&amp;quot;, - tak przyzwyczaił się do głosu dzwonka, który trzy razy dnia rozbrzmiewał z pustelni, że gdy pewnego ranka nie posłyszał go, wyległ zdumiony na podwórza osiedli porzuciwszy pracę.&lt;br /&gt;
Przez kilka następnych dni również wyczekiwano głosu dzwonka... Wyczekiwano pustelnika, lecz na próżno. Chciano podążyć na wzgórze, lecz przypomniano sobie, że pustelnik zabronił wszystkim wstępu do swej pustelni.&lt;br /&gt;
Upłynęło jeszcze kilka dni na wyczekiwaniu. aż tu wczesnym rankiem usłyszano głos dzwonka, lecz inny i w innej stronie. Znów wyległ ludek na podwórza osiedli, porzuciwszy pracę, - wyległ i począł nadsłuchiwać. A głos dzwoneczka zbliżał się od strony Siewierza coraz więcej.&lt;br /&gt;
Wreszcie zajęczał tuż przy chatach. Równocześnie ukazał się chłopiec w białej komży, prowadzący za uzdę konia, na którym kapłan siedział, wioząc komuś wiatyk.&lt;br /&gt;
Podróżni minęli szybko osiedle, skierowali się ku górze i zaczęli się na nią piąć. Wówczas poszła gadka między ludzi, że pustelnik na wzgórzu chory, że &amp;quot;Gołonóg&amp;quot; umiera! Kto żyw, ruszył za księdzem.&lt;br /&gt;
Za niedługi czas otoczono kołem pustelnię, gdzie na łożu wykutym w skale, spoczywał chory pustelnik. Rozpoczęła się spowiedź publiczna, śmiertelnie chorego, przed księdzem i mnogim ludem. Drżącym głosem rozpoczął pustelnik &amp;quot;Gołonogiem&amp;quot; zwany:&lt;br /&gt;
- Jam jest dawny pan Z zamku będzińskiego i dziedzic tych lasów i borów, pan okrutny dla swoich poddanych, krzywdziciel srogi ludu mojego, krzywdziciel służby mojej, krzywdziciel biednych i opuszczonych, krzywdziciel niewinnych.&lt;br /&gt;
Życie moje jako pana i dziedzica było jedną ciągłą niegodziwością, było jedną wielką zbrodnią, było tyraństwem, gwałtem, i wszelkim ziem. Bóg mnie srogo ukarał, w jednym dniu zabrał mi wszystkich najdroższych, żonę i dzieci. Szalałem z boleści, szalałem z wściekłości. I oto przyszedł sen, - który, mówił: rzuć dostatki, dostojeństwa a idź na pokutę, czyniąc dobrze tym, coś ich przez całe lata krzywdził. I poszedłem!&lt;br /&gt;
Długo tułałem się po ziemi, aż tu na tym wzgórzu spocząłem. Resztę wiecie...&lt;br /&gt;
Następnie prosił, aby lud się usunął. Gdy się to stało, poszeptał jeszcze trochę z księdzem, - wyciągnął z dziupli skalnej ostatnim wysiłkiem mieszek skórzany napełniony złotem, oddał go księdzu i... skonał.&lt;br /&gt;
Posmutnieli ludziska, gdy dowiedzieli się z ust księdza o śmierci pustelnika. Pocieszyło ich jednak to, że pustelnik pozostawił złoto, za które miano wybudować kaplicę na wzgórzu.&lt;br /&gt;
I rzeczywiście stanęła kaplica na wzgórzu gołonoskim i trwała wieki. A gdy ją starość zwaliła, lud na miejscu, gdzie było wykute w skale łoże pustelnika, wzniósł inną, bo murowaną, która do dzisiaj widnieje na cmentarzu.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Dariusz JUREK</name></author>
	</entry>
</feed>